Sklep internetowy prezent
Malgosia przyniosla strzykawke, Kasia bandaz, a Basia sluchawki. - A ty co przyniosles ? - Pyta nauczycielka Jasia. - Aparat tlenowy! - Tak...? A skad Sklep internetowy prezent wziales? - Od dziadka. - A co na to dziadek? -Eeeech... cheeee.... Na lekcji polskiego kazde z dzieci ma powiedziec kilka slow o zimie. Przychodzi kolej na Jasia: - jest wielki mroz. Z drzew spadly juz liscie, ptaki odlecialy do cieplych krajow, woda zamarzla w jeziorze, a na lodzie wilki sie pier.... - Jasiu, zle ! -No pewnie, ze zle, bo im sie lapy slizgaja !!! Maly Jasio pyta nauczycielke: - Plose pani, cy dzieci moga miec dzieci ? Nauczycielka odpowiada mu: - Alez Jasiu, co ty mowisz ?! To zupelnie niemozliwe ! Jas odwraca glowe do Oli i mowi: -No i cego sie bois, glupia... Nauczycielka pyta sie na lekcji dzieci: - Co to jest, na 3 litery i robi wielki halas? Jasio podnosi reke.
Dzieci odpowiadaja roznie; jedni na wersalkach, inni na tapczanach, itd.. - A u was w domu Jasiu ? - Pyta pani. Jasiu: - No, ja to prose pani spie na materacu, ale moi rodzice to chyba na snurku... - Jak to na sznurku ??? - Dziwi sie pani. - Dokladnie nie wiem - mowi Jasio - ale slysalem rano jak mamusia mowila do tatusia: 'stary, spuszczaj sie szybciej, bo nie zdazysz do roboty...' Przychodzi maly Jas do szkoly ma cala opuchnieta i czerwona twarz, pani sie pyta: - Co sie stalo Jasiu? - Ooossss - No co sie stalo.... - Ooooosssssaaaaa - Co osa ?? Ugryzla cie ?? -Nie, tato lopata zabil ! Dzieci mialy przyniesc do szkoly rozne przedmioty zwiazane z medycyna.
W szkole
Korytarzem szkolnym zmierza na zajęcia dwóch nauczycieli. Jeden, młody dźwiga pod pachami pomoce naukowe, książki, plany i dziennik a drugi, starszy już nauczyciel idzie tylko z małym notesem w dłoni... . Młody pedagog podsumowuje tę sytuacje - Panu to dobrze, Pan to wszystko ma już w głowie !. Na to odpowiada ten drugi - znacznie niżej drogi kolego, znacznie niżej... .Czy było to smieszne ?
oferty czÄĹci samochodowe daewoo warszawa ventrilo zakĹadanie konta steam praca poznan Autorka asfaltowa majestatycznie krzyczy nierdzewne karteczki.